Talasoterapia – bez soli nie ma życia

10 września 2021

Sól ma niejedno oblicze i od zawsze wzbudza emocje. Dziś jest pod pręgierzem. Chyba każdy pamięta ze szkoły wzór chemiczny soli, prawda? NaCl. Chlorek sodu. Tylko dwa pierwiastki. Jednak związek człowieka (i innych gatunków) z solą jest bardziej skomplikowany. W toku ewolucji wykształciliśmy upodobanie do słonego smaku – „my”, jako ludzie, ale też „my” jako ssaki (patrz: zimowe lizawki, przy których gromadzą się zwierzęta). A ewolucja to nauczycielka, z którą się nie dyskutuje.

 

Dlaczego lubimy sól?

W naturze sól zawiera nawet 80 różnych pierwiastków, z których głównym będzie cenny elektrolit – sód (Na), razem z potasem (K) regulujący m.in. pracę serca. Dzięki elektrolitom na terenie całego organizmu przekazywane są informacje; zapewniają one funkcjonowanie komórek. W solach występują: jod, brom, potas, wapń, magnez, a także pierwiastki rzadkie, jak molibden czy stront. Sól skupia w swoich kryształach atomy innych pierwiastków, co zwiększa jej wartość odżywczą.

Jako sole odpowiednie do spożycia uznajmy tylko sole naturalne, bez zanieczyszczeń środowiskowych, a nie bezwartościowy dla organizmu czysty odczynnik: sproszkowany chlorek sodu (97% NaCl i składniki przeciwzbrylające). Dla porównania, np. sól BIOMARIS Special Sea Salt to 79% NaCl i aż 21% cennych pierwiastków. Sole naturalne są mniej sypkie, bardziej higroskopijne. Co ciekawe, wszystkie naturalne sole na świecie to sole morskie. Inaczej mówiąc: złoża soli kamiennych są pozostałościami po morzach z dawnych epok geologicznych.

Która sól jest najlepsza? 

Tak postawione pytanie wynika z błędnego podejścia do przyrody. Czy pytamy: które warzywo jest najlepsze? Najlepsze są sole naturalne wysokiej jakości. Trzeba znaleźć zaufanego producenta, ponieważ sole naturalne, podobnie jak np. oliwa, bywają „fałszowane”. Dobrze też trzymać się zasady różnorodności, kluczowej w odżywianiu. Próbować, kosztować, obserwować. Smakosze soli mają ich w swoich kolekcjach po kilkanaście, np. celtycką, morską sól atlantycką, kwiat soli z Guerande, różową himalajską, czarną kala namak czy naszą kłodawską. Z uwagi na skład pierwiastkowy niektóre sole będą korzystniejsze przy konkretnych schorzeniach i warto to uwzględnić.

Zdrowie „słono kosztuje”

Sól dawniej była trudno dostępna, a przez to cenna. Bo skąd wiadomo, gdzie kopać, by ją wydobyć? Także pozyskanie dobrej jakości soli z wody morskiej do dziś nie jest tanią sprawą. Nazywana białym złotem, sól występuje w legendzie o świętej Kindze i pierścieniu, a w czasach imperium rzymskiego była środkiem płatniczym: żołd wypłacano w głowach soli. Do dziś w języku angielskim pozostało określenie rocznej pensji: salary, od łacińskiego słowa sal – sól. Przypisywano jej znaczenie magiczne; sól pozostaje do dziś symbolem oczyszczenia, zmiany, jak też obrony przed siłami zła. Wokół niej powstały obrzędy, jak np. ochronne rozsypywanie soli na progu domu, podejmowanie ważnych gości chlebem i solą. Dawnym kulturom nie przyszłoby na myśl wyrugować sól z diety. Jezus nazwał swych uczniów „solą ziemi” odnosząc się do znanego w owym czasie porzekadła: wszak gleba pozbawiona soli jest jałowa. Bez soli nie ma życia.

Dla zdrowia i piękna skóry

W cyklu edukacyjnym o talasoterapii, sponsorowanym przez markę kosmetyczną, nie pominiemy aspektu pielęgnacyjnego. Jak stosować sól w domowym spa?

  • Kąpiel: na wannę należy dać ok. 500 g soli morskiej. Sól zwiększa pojemność cieplną wody, więc kąpiel dłużej będzie przyjemna (wystarczy 10-15 minut w temp. 38 stopni). I uwaga: nie spłukujemy skóry, a ciało osuszamy, przykładając ręcznik, bez pocierania. Kąpiel z solą morską odstresowuje, ułatwia dobry sen i wzmacnia odporność.
  • Kąpiele częściowe: gdy dokucza egzema, można „kąpać” np. same łokcie (w misce). Na zmęczone nogi lub przy potliwości stóp, a także gdy bierze nas przeziębienie, moczenie stóp w miednicy z solanką może zdziałać cuda.
  • Peeling ciała: najprościej zrobić go pod prysznicem, mieszając w dłoni garść soli z żelem używanym do mycia. Dla miłośników DIY: w słoiku wymieszać dobrą sól z 2 łyżkami oliwy lub oleju kokosowego, dać kilka kropli olejku eterycznego (rozmaryn pobudzi ukrwienie i orzeźwi; sandałowiec lub róża nakarmią zmysły; geranium zmniejszy cellulit).
  • Kompres na twarz, dekolt: dla skóry suchej, zmęczonej, odwodnionej, trądzikowej, naczynkowej, z Rosacea, wrażliwej, alergicznej. Potrzebna jest czysta pieluszka tetrowa i sól tzw. zabiegowa np. BIOMARIS. Tetrę włożyć do miski z mocno gorącą wodą. Nabrać w dłoń soli i lekko ją skropić, tak by stała się plastyczna. Rozprowadzić sól na wnętrzach obu dłoni, strzepnąć nadmiar i obłożyć solą skórę: czoło, policzki, nos, podbródek. Wyżąć tetrę, przyłożyć do twarzy na 1-3 minuty, przytrzymując kompres dłońmi, aby sól nie obeschła. Spłukać i osuszyć; nałożyć krem lub maseczkę; stosować co najmniej raz w tygodniu.

Taki kompres nawilża i dotlenia skórę, zmniejsza jej skłonność do alergii, oczyszcza, wzmacnia mikrokrążenie, łagodzi podrażnienia, przyśpiesza gojenie drobnych zmian, reguluje mikrobiom skóry.

 

Tekst: Natalia Pokrywka

Przeczytaj również: Talasoterapia dla zdrowia i urody