W olejkach zdrowie i uroda

24 czerwca 2020

W dzisiejszych czasach zawrotne tempo życia i rosnące zagrożenia dnia codziennego, jak i również dolegliwości zdrowotne zmuszają nas do szukania naturalnych metod i środków bez szkodliwych działań ubocznych. Oprócz ziół idealnie wpisuje się tutaj aromaterapia, która jest naturalną metodą leczenia.

 

Początki aromaterapii możemy już odnaleźć w starożytności. Cywilizacje egipskie, chińskie oraz hellenistyczne wykorzystywały mieszanki zapachowe, by zmniejszyć dolegliwości, ukoić ból, poprawić samopoczucie, a nawet uwieść przyszłego partnera. Z czasem wolne olejki znalazły zastosowanie przy mumifikacji ciał. Zaczęto nimi leczyć także choroby psychiczne, w tym depresje oraz nerwice. Przez wieki wonne nuty odegrały istotną rolę w kosmetyce i medycynie, ale z pachnących kuracji mogli korzystać wyłącznie najbogatsi.

Termin „aromaterapia” często używany jest w kontekście „terapii zapachem”. To prawda, zmysł zapachu jest 10 000 razy silniejszy od zmysłu smaku. Jednak w prawdziwej aromaterapii nie chodzi tyko o przyjemny zapach. Pachnące parafinowe świece czy odświeżacze powietrza aromatyzowane syntetycznym zapachem nie mają nic wspólnego z aromaterapią. Aromaterapia jest praktyką, która wykorzystuje konkretne składniki, naturalnie występujące w olejku eterycznym danej rośliny w celach terapeutycznych. Nauka aromaterapii to nieustanny proces.

Zakres działania olejków jest bardzo szeroki. Wpływają na nas odprężająco, poprawiają nasze samopoczucie. Niektóre z nich działają przeciwbakteryjnie, odkażająco, przeciwzapalnie i  przeciwwirusowo. Inne regenerują organizm, a nawet aktywują siły samouzdrawiania. Tutaj właśnie warto zmienić nasz punkt widzenia i przybliżyć się trochę do wspaniałej i niezwykle bogatej ajurwedy, w której praktyce również znajdujemy zastosowanie aromaterapii.

Ajurweda dziś to niewątpliwie krzyk mody w medycynie alternatywnej. Ta niezwykła dziedzina posiada kilka poziomów leczenia. Te najbardziej podstawowe obejmują samodzielnie techniki leczenia, z uwzględnieniem wprowadzenia kilku zmian w swoim  stylu życia, a przede wszystkim diecie. Olejki eteryczne mogą być doskonałą drogą do samoleczenia. Według ajurwedy zdrowie to wynik związku pomiędzy jaźnią, osobowością i wszystkim, co składa się na nasze istnienie umysłowe, emocjonalne, psychiczne i duchowe.

Ajurweda wierzy też, że zdrowie to rezultat dobrych relacji z innymi, pamięci o naszym długu wobec Matki Natury. Zawsze ilekroć przywołuję Matkę Naturę, na myśl przychodzą mi olejki cytrusowe  i zmagazynowana w nich energia słońca, ale przede wszystkim zapachy kwiatowe w służbie Harmonii i Miłości. Aromaty kwiatowe przemawiają bezpośrednio do uczuć. Dodają skrzydeł zmysłom i relaksują, gdy jesteśmy poddenerwowani.

Skomplikowany proces pozyskiwania często decyduje o ich kosztowności, ale i szlachetności. Olejek lawendowy zawiera ponad 200 składników i dowiedziano, że ma aż 167 zastosowań leczniczych. Lawenda jest uniwersalna, jak prawie żadna inna roślina, która dostarcza tego, czego właśnie nam brakuje.  Przy zmęczeniu  lub lekkim rozdrażnieniu zadziała odprężająco i rozluźniająco, przy kiepskim nastroju i przygnębieniu pobudzi ciało i ducha. Ze względu na swoje właściwości napotne i przeciwgorączkowe, skutecznie łagodzi wysoką temperaturę.

Na uwagę zasługuje też olejek Neroli,  który wytwarzany jest z kwiatów drzewa pomarańczy. Jego nazwa pochodzi od słynnej włoskiej księżniczki, która znana była z upodobania do tego zapachu. Bardzo intensywny zapach Neroli dodaje pewności siebie, wzmacnia umysł, relaksuje, pomaga na bezsenność i jest sprzymierzeńcem w stresujących sytuacjach, działa również antydepresyjnie. Zapach Neroli łączy nas z naszym wewnętrznym boskim pierwiastkiem.

Skoro mowa o kwiatach, nie możemy pominąć olejku jaśminowego, który jest afrodyzjakiem. Zapach ten wzbudza zainteresowanie płci przeciwnej. Dodaje pewności siebie, otwiera na nowe możliwości, reguluje funkcjonowanie układu hormonalnego zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Działa uspokajająco, relaksująco i harmonizująco. W kosmetologii olejek jaśminowy opóźnia starzenie się skóry. Wynika to z faktu, że olejek eteryczny ma skład podobny do naturalnej wydzieliny skóry, czyli sebum i dlatego jest przez nią dobrze tolerowany. Mogą go stosować osoby z cerą wrażliwą, delikatną i trądzikową.

Na największą uwagę zasługuje olejek Róża Damasceńska – olejek różany – eliksir młodości, jeden z najdroższych olejków eterycznych. Skoro Neroli jest księżniczką, niewątpliwie Róża jest królową. Najbardziej ceniony olejek pochodzi z Bułgarii ze względu na swój bogaty bukiet. Olejek eteryczny z róży damasceńskiej uspokaja, łagodzi bóle migrenowe, napięcia nerwowe, nudności, napięcia przedmiesiączkowe, oparzenia, pomaga przy nerwicach, poprawia nastrój. Wykorzystywany do leczenia zaburzeń  seksualnych przy obniżonym libido – to doskonały afrodyzjak. Jako jedyny ma zastosowanie przy oparzeniach popromiennych.

Najbardziej jest ceniony ze względu na swoje właściwości kosmetyczne. Wzmacnia naczynia krwionośne, łagodzi podrażnienia, likwiduje zmarszczki, wygładza i przywraca elastyczność skóry. Działa nawilżająco, regenerująco i odmładzająco. Doskonale sprawdzi się przy leczeniu zmian trądzikowych, zwłaszcza trądziku różowatego i wszelkich przebarwień skóry. Wpływa na normalizację gruczołów łojowych i potowych, oraz redukuje blizny i rozstępy. Poza tym wykazuje działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne i poprawia odporność.

Ze względu na wysoką cenę prawdziwego olejku eterycznego, możemy zaopatrzyć się w olejek w stężeniu 2 proc. w oleju z jojoby i w pełni korzystać z dobrodziejstw tego połączenia.

Tekst: Marcin Wojciechowski

www.essences.com.pl

fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *