Arcydzięgiel litwor – smak anielskiego ziela

14 kwietnia 2021

Najcenniejszym surowcem pozyskiwanym z tej rośliny z rodziny selerowatych jest korzeń – ciemny, niemal brunatny i bardzo aromatyczny, używa się też młodych łodyg, liści i nasion. Korzeń i łodyga mają intensywny zapach i lekko gorzkawy smak, nasiona aromatem przypominają trochę wanilię.

Najwcześniej odkryli i docenili zalety arcydzięgla mieszkańcy Europy Północnej. Prawdopodobnie już ok. XI-XII zaczęli go uprawiać jako cenne warzywo wzbogacające ich monotonny jadłospis.

Niemiecka tradycja ludowa wywodzi nazwę łacińską archangelica od legendy o archaniele Gabrielu, który miał objawić jednemu z mnichów niezwykłe właściwości lecznicze arcydzięgla i chronić go przed nieczystymi siłami. Od tej pory anielskie ziele hodowano w przyklasztornych ogrodach, a z czasem także w okolicznych wioskach.

Według podania francuskiego, arcydzięgiel zawdzięcza swoją nazwę archaniołowi Rafałowi. Kiedy w X w. we Francji straszliwe żniwo zbierała dżuma, pewien mnich modlił się o ocalenie. Ukazał mu się archanioł Rafał i kazał na brzegu rzeki odszukać roślinę wyższą od człowieka, stojącą na grubej łodydze, o dużych pierzastych liściach i drobnych zebranych w kiście kwiatach. Mnich zastosował się do instrukcji i sporządził lek z odnalezionego ziela. Jeszcze przez kilkaset lat, ilekroć pojawiały się w Europie zarazy, zalecano żucie korzenia arcydzięgla i sporządzanie z niego leczniczych eliksirów.

Z czasem odkrywano coraz więcej dobroczynnych właściwości tej rośliny: wywar z korzenia z dodatkiem octu służył też do nacierania przy reumatyzmie, bólach krzyża, podagrze i chorobach skóry, a kandyzowane młode pędy wykorzystywano do żucia w stanach zapalnych jamy ustnej. W XIX w. nadano arcydzięglowi miano „europejskiego żeń-szenia” i ogłoszono cudownym środkiem pomagającym na wszelkie dolegliwości.

Łodygi ścięte przed kwitnieniem rośliny dzieli się na ukośne kawałki i smaży – powstaje wówczas smaczna i aromatyczna zielona konfitura, wykorzystywana do dekoracji tortów i jako dodatek do wypieków. Nalewki i wyciągi z korzenia arcydzięgla stosowane są przy aromatyzowaniu kremów lub napojów. Liście i korzenie mogą być elementem sosów, sałatek, zup oraz potraw z ryb i gotowanych warzyw. Rozdrobnione nasiona stosowane są do deserów mlecznych.  Arcydzięgiel jest też składnikiem oryginalnych nalewek i likierów, np. francuskiej wódki chartreuse, dzięgielówki, benedyktynki czy litewskiej trojanki.

Jako środek leczniczy anielskie ziele stosuje się zewnętrznie w dolegliwościach reumatycznych, nerwobólach i problemach skórnych. Olejek arcydzięglowy ma działanie uspokajające.

 

ZIELONA KONFITURA  (ANŻELIKA)

Składniki:

80 dag młodych łodyg arcydzięgla

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

50 dag cukru

2 szklanki wody

1 cytryna

Przygotowanie:

Łodygi oczyścić z liści, umieścić w dużym garnku, zalać wrzątkiem, wsypać sodę,  zagotować. Zmniejszyć ogień, gotować do miękkości (ok. 30-40 min). Odcedzić, zalać zimną wodą i pozostawić na noc. Następnego dnia łodygi odcedzić, pokroić na kilkucentymetrowe kawałki, obrać cienko jak rabarbar. Wrzucić do rondla, dodać 2 szklanki wody i cukier, gotować, aż cukier się rozpuści. Dodać sok i skórkę startą z cytryny, gotować, aż syrop zgęstnieje. Odstawić do ostudzenia do następnego dnia. Po tym czasie konfiturę zagotować, wraz z syropem przełożyć gorącą do wyparzonych słoiczków, zakręcić i odwrócić słoiki do góry dnem. Stosować jako dodatek do deserów i wypieków.

 

Tekst: oprac. red.

Fot. AdobeStock

Przeczytaj również: O mój rozmarynie…

Dodaj komentarz